Odkryj przyczynę swoich problemów z trądzikiem

Każdy z nas w mniejszym bądź większym stopniu miał do czynienia z problemami skórnymi w swoim życiu. Trądzik młodzieńczy raczej nikogo nie dziwi, ale co jeśli kończymy okres dojrzewania, a zmiany trądzikowe nadal nie znikają? Bądź mając 14, 15, 16 lat cieszyliśmy się gładką i piękną cerą, a teraz problem nagle się pojawił?


Trądzik to wbrew pozorom nie tylko zmora nastolatków, ale coraz częściej utrapienie, które przewlekle dotyka osoby dorosłe, a czynników może być wiele i często mogą się ze sobą łączyć. Jako że, sama w związku z PCOS borykałam się z tym tematem kilka dobrych lat postanowiłam rozpocząć cykl artykułów, które mam nadzieję okażą się dla Was przydatne. Naturalnie należy pamiętać, że bez indywidualnego wywiadu i diagnostyki trudno jest określić konkretnie podłoże naszych problemów, a tym bardziej zastosować efektywne leczenie. Z własnego doświadczenia wiem, że to co pomogło jednej osobie niekoniecznie okaże się skuteczne dla nas. Może to być kwestia eliminacji nabiału i zbóż z diety, przywrócenia równowagi hormonalnej czy też zmiana kosmetyków i dobrania odpowiedniej pielęgnacji. Nigdy nie będzie to ten sam zestaw dla każdego człowieka.

Skóra jest bardzo czułym barometrem zdrowia, dlatego też przewlekły i uporczywy trądzik rzadko będzie oznaczał błędy w pielęgnacji, a raczej stanowił manifestację, sygnał, że coś się dzieje wewnątrz organizmu.

Czynniki, które niewątpliwie mają wpływ na stan naszej skóry to:

1) Nieodpowiednia dieta
2) Nieustabilizowany poziom glukozy we krwi
3) Stan jelit – nieprawidłowa mikroflora & zaburzenia trawienne
4) Zaburzenia hormonalne
5) Stres
6) Upośledzona detoksykacja organizmu – (słabo funkcjonująca wątroba)
7) Toksyny środowiskowe


Na pierwszy ogień idzie…

1) Niewłaściwa dieta

Zajmując się szeroko pojętą dietetyką, nie mogłabym jej tutaj nie poruszyć.  Dieta ma kolosalne znaczenie i jako pierwszej powinniśmy się jej przyjrzeć. Każdy dobrze o tym wie, że nadmiar cukru jest główną dietetyczną przyczyną problemów skórnych. Ponadto produkty przetworzone osłabiają pracę wielu narządów, skutkując gorszą detoksykacją organizmu, co widocznie odbija się na naszej skórze. Pozostałe czynniki, które w różnym stopniu mogą nasilać trądzik w zależności od osoby to: nabiał, nadmiar kwasów tłuszczowych omega-6 czy też zboża.
Dokładniej wątek diety rozwinę w osobnym artykule (klik) na temat profilaktyki i leczenia w kierunku trądziku. Odnośnie diety warto zbadać także kwestię nietolerancji pokarmowych, które mogą powodować stan zapalny w organizmie.

2) Nieustabilizowany poziom glukozy we krwi

Wahania poziomu cukru we krwi mogą być wynikiem zarówno nieodpowiedniej diety, jak i stresu, braku snu, a także niedoborów minerałów takich jak np. chrom. Nadmiar cukru i produktów o wysokim indeksie glikemicznym będzie powodował skoki insuliny, która z kolei prowadzi do wzrostu poziomu męskich hormonów – androgenów i wzmożonej produkcji sebum. Również nabiał podnosi poziom IGF-1 (insulinopodobnego czynnika wzrostu, który nasila łojotok) oraz może działać insulinogennie, stymulując do nadmiernej produkcji androgenów. Dlatego też dieta oparta o produkty o niskim indeksie glikemicznym oraz ograniczająca  nabiał przemysłowy jest sensownym rozwiązaniem i w zdecydowanym stopniu powinna poprawić stan naszej skóry.
Co warto mieć również na uwadze to fakt, aby drastycznie nie ucinać węglowodanów, szczególnie mając problemy
z niedoczynnością tarczycy, ponieważ w dłuższej perspektywie utrzymując węgle na stosunkowo niskim poziomie fundujemy naszemu organizmowi dodatkowy stres, nie osiągając przy tym zamierzonych efektów w walce z trądzikiem ( been there, done that 😉 )

3) Stan jelit 

Prawidłowe funkcjonowanie jelit to podstawa, nie bez powodu mówi się, że nasze zdrowie zaczyna się w jelitach. Po pierwsze, właściwa flora bakteryjna. Moduluje system odpornościowy, zapobiega infekcjom, a bakterie probiotyczne zmniejszają stan zapalny w organizmie, wspomagają trawienie i wchłanianie substancji odżywczych, a także korzystnie wpływają na śluzówkę jelita. Druga ważna kwestia to wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Gdy go brakuje całe trawienie jest tak naprawdę zaburzone. Nie ma prawidłowego wydzielania enzymów, a więc jedzenie nie jest dobrze rozkładane, co skutkuje tym, że substancje odżywcze nie są prawidłowo wchłaniane i oprócz dokuczających nam dolegliwości ze strony układu pokarmowego – wzdęcia, zaparcia, pojawiają się także uporczywe zmiany trądzikowe (zwłaszcza w strefie czoła). Ponadto upośledzone trawienie przyczynia się do zaburzeń równowagi flory bakteryjnej (może łatwo doprowadzić do nadmiernego rozrostu grzyba Candidy) i tak koło się zamyka. 

4) Zaburzenia hormonalne

Temat rzeka. Restrykcyjne diety niskokaloryczne, brak tłuszczu w diecie, nadmierny wysiłek fizyczny, brak snu oraz stresujący tryb życia prowadzą do zawirowań hormonalnych. Skupiając się na konkretnych hormonach to zarówno wysoki poziom androgenów (testosteron, DHT, androstendion, DHEA), jak i estrogenów może powodować trądzik. Przewaga estrogenowa może również wystąpić na skutek konwersji, ponieważ testosteron łatwo jest przekształcany w estrogen na skutek nadaktywności enzymu aromatazy. Jeśli zaś wyniki laboratoryjne androgenów (a mianowicie testosteronu całkowitego) są w normie i wydają się być niespójne z objawami klinicznymi (występuje trądzik oraz podejrzenie hiperandrogenizmu) to warto dodatkowo zbadać poziom SHBG. To globulina wiążąca hormony płciowe, która pozwala określić ilość aktywnego anabolicznie, biodostępnego testosteronu, a więc jeśli poziom SHBG jest niski, to oznacza to wzrost androgenów w postaci wolnej we krwi, co przekłada się na dokuczające objawy. Ostatnim hormonalnym winowajcą trądziku o którym wspomnę jest prolaktyna. Konsekwencją hiperprolaktynemii, a więc nadmiaru prolaktyny jest również hirsutyzm oraz zaburzenia cyklu miesiączkowego.

5) Stres

Długotrwały, chroniczny stres promuje stan zapalny w organizmie, obniża odporność i sieje zamęt w gospodarce hormonalnej. Wzrost kortyzolu wydzielanego w czasie stresu przez nadnercza niesie za sobą wzrost insuliny, która jak wcześniej pisałam jest istotnym „graczem” jeśli chodzi o nasz problem z trądzikiem. Ponadto przewlekły stres prowadzi do zachwiania równowagi w jelitach: niszczy mikroflorę jelitową oraz przyczynia się do zmniejszonego wydzielania kwasu żołądkowego. 

6) Detoksykacja organizmu 

Jak wiemy wątroba odgrywa pierwszorzędną rolę w eliminacji toksyn z organizmu. Kiedy dochodzi jednak do ich nadmiernej kumulacji i nie jest ona w stanie sprostać potrzebom codziennej detoksykacji to wówczas skóra przejmuje rolę eliminacji, stąd możemy doświadczyć sporego zanieczyszczenia cery, jako „wyrzutu” toksyn gromadzących się wewnątrz organizmu.
Zdrowa, pełnowartościowa dieta bogata w witaminy i minerały jest detoksem sama w sobie, jednak gdy mamy za sobą lata kiepskiego odżywiania, a do tego kuracji antybiotykami, hormonami to warto nad kwestią oczyszczenia organizmu zatrzymać się trochę dłużej, a także zwrócić uwagę na wsparcie pozostałych „kanałów” eliminacyjnych jak np. nerki.

7) Toksyny środowiskowe

We współczesnym świecie żyjemy otoczeni ze wszystkich stron substancjami toksycznymi, dlatego nie sposób jest je wszystkie wyeliminować. Chemia w żywności, kosmetyki, leki, woda, powietrze, zanieczyszczenia metalami ciężkimi – ekspozycja na drażniące czynniki, których nadmiar może nasilić trądzik jest ogromna. Duże znaczenie jednak mają nasze nawyki i zwyczaje przyczyniające się do nagromadzenia toksyn w organizmie, dlatego wybierając nieprzetworzone produkty spożywcze, naturalne kosmetyki oraz dbając o prawidłową detoksykację organizmu możemy w zdecydowanym stopniu zmniejszyć ekspozycję na niektóre czynniki.

 

Jak widzicie ilość czynników wpływających na stan naszej skóry jest naprawdę spora, a trądzik jest często wypadkową wielu elementów i nie wystarczy jeden proces aby skóra zaczęła kwitnąć. Dlatego bardzo ważne jest podjęcie wielokierunkowych działań, obejmujących przeciwzapalną dietę, detoksykację organizmu oraz odpowiednią pielęgnację skóry, a o tym już niebawem w kolejnym postach!

 

 

Źródło:

1. Melnik BC. Evidence for acne-promoting effects of milk and other insulinotropic dairy products. Nestle Nutr Workshop Ser Pediatr Program. 2011
    Melnik BC. Schmitz G. Role of insulin, insulin-like growth factor-1, hyperglycaemic food and milk consumption in the pathogenesis of acne vulgaris. Exp Dermatol. 2009
2. Danby WF. Diet and acnegenesis. Indian Dermatol Online J. 2011
3. Bowe WP, Logan AC. Acne vulgaris, probiotics and the gut-brain-skin axis – back to the future? Gut Pathogens. 2011
4. Konturek PC, Brzozowski T, Konturek SJ. Stress and the gut: pathophysiology, clinical consequences, diagnostic approach and treatment options. J Physiol Pharmacol. 2011
5. http://www.tlustezycie.pl